005

Pierwszy prawdziwy plener w tym roku. Anita wprawdzie ledwo przeżyła przeszywający wiatr – chyba dzięki ratunkowemu kocowi, który noszę przy sobie na wypadek gdyby potrzebny był duży ekran odbijający;) Łatwo nie było, za to bardzo szybko – chyba nawet nie godzinę. Wstrzeliliśmy się w taką porę dnia, że światło było cudowne. Zaraz po powrocie do studia słońce zaszło.

Bardzo przyjemnie było po długiej zimie oderwać się od studyjnych fleszy i zamiast ich pilotami – pogrzać się trochę słońcem – bo kiedy nie wiało, było całkiem znośnie;) Dla Anity raz jeszcze brawa! Efekty niżej:) Zachęcam do klikania w zdjęcia dla większego rozmiaru – uważam, że dużo wówczas zyskują.

fot. Bartosz Szlęzak

MUA: Olga Zalewska

mod. Anita Góra

www.montowniawizerunku.pl

 



2 komentarzy

  1. Ancia wrote:

    Klimat zdjęć jest niesamowity! Bartek potrafi uchwycić w zdjęciach to co najlepsze, lekkość, naturalność i piękno! :)